Aktualności i artykuły

Skąd w roślinach zdolności przeciwbakteryjne?

W przyrodzie, której częścią jest również człowiek toczy się nieustanna walka o przetrwanie. Bakterie od zawsze próbowały sforsować system obronny rośliny, na co roślina musiała wykształcać mechanizmy i związki, które pozwalały jej przeżyć. To nie był jednorazowy proces… powtarzał się setki, tysiące, miliony razy. W wyniku tej podjazdowej wojny rośliny stworzyły takie systemy ochronne, które dla bakterii są nie do przejścia.

Dlaczego rośliny mogą być wsparciem w przypadku lekoopornych infekcji?

Między innymi dlatego, że substancje w nich zawarte działają na zasadzie synergii – czyli wsparcia. To zasadniczo bardzo różni się od monozwiązków stosowanych we współczesnej medycynie. Bakteriom o wiele łatwiej znaleźć sposób na pojedynczy związek, nawet niezwykle skuteczny, niż na setki związków, które wspierają jeden drugiego. Wiele leków chemicznych pochodzi z roślin, ale zwykle biotechnolodzy próbują izolować pojedyncze substancje, które wydają się najbardziej skuteczne. To często zawodzi. Bakterie szybko opracowują strategie, które pozwalają je pokonać lub ominąć. Nie potrafią tego zrobić jeśli tych mechanizmów jest kilkadziesiąt. I właśnie w tym upatrujemy naszą mocną nadzieję wobec ataku superbakterii.

Dlaczego akurat Cryptolepis, Sida i Alchornea?

Wiele roślin posiada walory antybiotyczne. Nalewka z czosnku, syrop z cebuli, olejek z oregano czy wyciąg z pestek grejpfruta są pomocne w przypadku lżejszych infekcji bakteryjnych. Niestety nie poradzą sobie z zakażeniami lekoopornymi. Trzy wymienione wyżej zioła zwane Złotą Trójką Buhnera to rośliny przebadane klinicznie, które na podstawie zastosowania w przypadku bakterii opornych na antybiotyki wykazywały dużą aktywność i niszczyły te patogeny. Szczegółowe protokoły lecznicze zawarte w książce Antybiotyki ziołowe zawierają dokładne informacje dotyczące sposobu przygotowywania i podawania tych ziół w przypadku poszczególnych rodzajów bakterii. Co istotne wszystkie trzy rośliny należą do tzw. przeciwbakteryjnych środków systemowych co znaczy, że wykazują aktywność w całym organizmie, a nie tylko lokalnie (np. w obszarze układu pokarmowego) co jest niezwykle istotne w przypadku zakażeń lekoopornych, które z zasadniczo obejmują większość układów w ciele.

Rośliny są najlepszym lekarstwem dla naszego gatunku. Zawsze nimi były. Były z nami, odkąd wyłoniliśmy się z ekologicznej matrycy tej planety – i nadal są. I tak jak od eonów czasu – przynoszą uzdrowienie wszystkim potrzebującym, a przynajmniej tym, którzy o nich wiedzą i którzy są na nie otwarci.
Nie popełnijmy błędu – naprawdę będziemy ich potrzebować.

– Stephen Harrod Buhner